Przepraszamprzepraszamprzepraszamprzepraszam!!
W ostatnim poście, przed moim wyjazdem deklarowałam, iż będą pojawiać się notki podczas mojego pobytu, ale niestety okazało się, że za internet trzeba dodatkowo płacić, a cena była dość duża więc zrezygnowaliśmy.
W domu byłam już w sobotę wieczorem, nie pisałam żadnej notki po przyjeździe bo po prostu.. zapomniałam.
A teraz do rzeczy. W skrócie opowiem wam jak było.
Sama droga do celu nie była zła, na miejscu byliśmy o przewidywanym czasie. Hotel super, świetne żarcie i przyjemne pokoje. Jechaliśmy tam z zimowym biurem podróży, które jak zawsze spełniło nasze wymagania. Taka nasza grupa, z którą jeździliśmy na nartach składała się razem z moją rodziną z dziewięciu osób, nie licząc mnie. Pogoda nie zawsze była piękna, dwa dni były takie kiepskie, myślałam, że zamarzne, a tak to było całkiem przyzwoicie. Podsumowując: wyjazd udany! chętnie zostałabym jeszcze z kilka dni.
Do końca ferii zostało 5 dni... wczoraj spotkałam się z N, było nawet spoko. Dziś miałam jechać do kina z A, ale się okazało, że nie może, potem zaproponowałam to Z, ale ona też nie może i wychodzi na to, że dziś posiedzę w domu, chociaż tak bardzo się chciałam gdzieś wyrwać! tym bardziej, że jutro jadę do babci i zostaję do soboty... super.
To tyle jak na razie, jeszcze raz przepraszam, że od tak długiego czasu nic nie napisałam.
Pozdrawiam, suuzi.
W ostatnim poście, przed moim wyjazdem deklarowałam, iż będą pojawiać się notki podczas mojego pobytu, ale niestety okazało się, że za internet trzeba dodatkowo płacić, a cena była dość duża więc zrezygnowaliśmy.
W domu byłam już w sobotę wieczorem, nie pisałam żadnej notki po przyjeździe bo po prostu.. zapomniałam.
A teraz do rzeczy. W skrócie opowiem wam jak było.
Sama droga do celu nie była zła, na miejscu byliśmy o przewidywanym czasie. Hotel super, świetne żarcie i przyjemne pokoje. Jechaliśmy tam z zimowym biurem podróży, które jak zawsze spełniło nasze wymagania. Taka nasza grupa, z którą jeździliśmy na nartach składała się razem z moją rodziną z dziewięciu osób, nie licząc mnie. Pogoda nie zawsze była piękna, dwa dni były takie kiepskie, myślałam, że zamarzne, a tak to było całkiem przyzwoicie. Podsumowując: wyjazd udany! chętnie zostałabym jeszcze z kilka dni.
Do końca ferii zostało 5 dni... wczoraj spotkałam się z N, było nawet spoko. Dziś miałam jechać do kina z A, ale się okazało, że nie może, potem zaproponowałam to Z, ale ona też nie może i wychodzi na to, że dziś posiedzę w domu, chociaż tak bardzo się chciałam gdzieś wyrwać! tym bardziej, że jutro jadę do babci i zostaję do soboty... super.
To tyle jak na razie, jeszcze raz przepraszam, że od tak długiego czasu nic nie napisałam.
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
22
22.02.2012 o godz. 13:18
komentuj (5)
W końcu nadeszły! tak długo oczekiwane - FERIE! Jestem taaaka szczęśliwa, jeszcze nie dochodzi do mnie fakt, że przede mną dwa tygodnie wolnego.
Dzisiejszy dzień w szkole dłużył mi się niesamowicie, ale jakoś przeżyłam. Nie było tak źle jeśli chodzi o jakieś sprawdziany, kartkówki, nauczyciele byli całkiem łaskawi. Na ostatniej lekcji już wszystkim tak odbijało, że masakra. Ale trudno się dziwić!!! prawda?
A Po 00:30 wyjazd do Włoch! już się nie mogę doczekać, mimo, że czeka mnie całonocna droga. Pakowanie trwa już od trzech dni. Dziś już na szczęście nie zostało dużo do zrobienia. Muszę tylko ogarnąć co biorę na podróż i gotowe.
Mam nadzieję, że wyjazd będzie udany, że pogoda dopisze i wgl... nie będzie żadnych niemiłych niespodzianek.
Notki będą się pojawiać mimo mojego wyjazdu bo będę miała internet w hotelu.
Do wszystkich tych, którzy mają teraz dwa tygodnie wolnego - UDANYCH FERII!!!! ♥♥♥
Dzisiejszy dzień w szkole dłużył mi się niesamowicie, ale jakoś przeżyłam. Nie było tak źle jeśli chodzi o jakieś sprawdziany, kartkówki, nauczyciele byli całkiem łaskawi. Na ostatniej lekcji już wszystkim tak odbijało, że masakra. Ale trudno się dziwić!!! prawda?
A Po 00:30 wyjazd do Włoch! już się nie mogę doczekać, mimo, że czeka mnie całonocna droga. Pakowanie trwa już od trzech dni. Dziś już na szczęście nie zostało dużo do zrobienia. Muszę tylko ogarnąć co biorę na podróż i gotowe.
Mam nadzieję, że wyjazd będzie udany, że pogoda dopisze i wgl... nie będzie żadnych niemiłych niespodzianek.
Notki będą się pojawiać mimo mojego wyjazdu bo będę miała internet w hotelu.
Do wszystkich tych, którzy mają teraz dwa tygodnie wolnego - UDANYCH FERII!!!! ♥♥♥
Tagi:
10
Ostatnio żyję tylko feriami. To jeszcze tylko tydzień!
Plany są takie jak co roku. Czyli wyjazd na narty do Włoch w pierwszym tygodniu, a w drugim spotkania, spotkania, spotkania. Mam bynajmniej taką nadzieję. W wolne trzeba nadrabiać zaległości towarzyskie! Ten tydzień był ciężki, ale przyszły zapowiada się luźniejszy. Może nauczyciele zlitowali się nad nami w te ostatnie dni przed feriami. Nie licząc pani od matematyki, która zapowiedziała nam kartkówkę na wtorek i pracę klasową na piątek.
Ogólnie dzisiejszy dzień minął bardzo pozytywnie. Bez większych nieprzyjemności.
Ten weekend nie będzie się niczym różnił od pozostałych. Jutro znów spotkanie na bierzmowanie. Muszę jeszcze napisać podanie do biskupa z prośbą o rozważenie mojego udziału w sakramencie bierzmowania.
Co teraz będę robić? nie wiem, ale podoba mi się fakt, iż jest weekend!
Pozdrawiam, suuzi.
Plany są takie jak co roku. Czyli wyjazd na narty do Włoch w pierwszym tygodniu, a w drugim spotkania, spotkania, spotkania. Mam bynajmniej taką nadzieję. W wolne trzeba nadrabiać zaległości towarzyskie! Ten tydzień był ciężki, ale przyszły zapowiada się luźniejszy. Może nauczyciele zlitowali się nad nami w te ostatnie dni przed feriami. Nie licząc pani od matematyki, która zapowiedziała nam kartkówkę na wtorek i pracę klasową na piątek.
Ogólnie dzisiejszy dzień minął bardzo pozytywnie. Bez większych nieprzyjemności.
Ten weekend nie będzie się niczym różnił od pozostałych. Jutro znów spotkanie na bierzmowanie. Muszę jeszcze napisać podanie do biskupa z prośbą o rozważenie mojego udziału w sakramencie bierzmowania.
Co teraz będę robić? nie wiem, ale podoba mi się fakt, iż jest weekend!
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
3
Ten weekend zapowiada się leniwo, jak zwykle. Dziś mam znów spotkanie na bierzmowanie, a tak to powinnam się uczyć, a nie siedzieć przed laptopem, ale nie mogę się w sobie spiąć. Weekend to jedyny czas gdy mogę wypocząć, ale niestety szkoła mi na to nie pozwala. Ciągle na nią narzekam, ale muszę się gdzieś wyżalić bo ona mnie już wykańcza, staram się ile mogę, ale i tak wszystko się wali.
Dobra, koniec.
Matko boska, ostatnio mam wrażenie, że w ogóle nie myślę dlatego te notki wyglądają jak wyglądają. Przepraszam, ale na dziś to prawdopodobnie koniec.
Pozdrawiam, suuzi.
Dobra, koniec.
Matko boska, ostatnio mam wrażenie, że w ogóle nie myślę dlatego te notki wyglądają jak wyglądają. Przepraszam, ale na dziś to prawdopodobnie koniec.
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
26
Trzy tygodnie do ferii! Na szczęście tygodnie mi mijają szybko więc zanim się nie obejrzę już nadejdą... no a potem miną, ale tym się będę później przejmować.
Dziś spędziłam większość czasu na nauce. Niedługo mam spotkanie na bierzmowanie, już drugie w tym tygodniu gdyż ksiądz stwierdził, iż: "bierzemy się ostro do roboty!" no bo w końcu w marcu już bierzmowanie. Więc teraz będę zmuszona chodzić częściej.
Jutro, na cały dzień jadę do babci, wrócę pewnie jakoś o siódmej, ósmej albo i później znając życie.
Jakoś ostatnio kompletnie nie wiem co pisać!
Pozdrawiam, suuzi.
Dziś spędziłam większość czasu na nauce. Niedługo mam spotkanie na bierzmowanie, już drugie w tym tygodniu gdyż ksiądz stwierdził, iż: "bierzemy się ostro do roboty!" no bo w końcu w marcu już bierzmowanie. Więc teraz będę zmuszona chodzić częściej.
Jutro, na cały dzień jadę do babci, wrócę pewnie jakoś o siódmej, ósmej albo i później znając życie.
Jakoś ostatnio kompletnie nie wiem co pisać!
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
21
Jutro zaczynają się kolejne dni, które będę musiała przetrwać. Weekend minął mi szybko więc mam nadzieję, że ten tydzień też minie mi szybko i tak wszystkie tygodnie do ferii i potem może sobie mijać woooolno.
Dziś wstałam wcześnie. Pouczyłam się i włączyłam laptopa przed którym siedzę do teraz. Zaraz mam zamiar zejść i zacząć pisać przemówienie na polski, którego nie mam na jutro, ale chcę już zacząć.
grr.. a jutro dodatkowo to głupie spotkanie na bierzmowanie, dobrze, że niedługo się to już skończy. Wkurza mnie, że są w tygodniu, jakbym nie miała ważniejszych rzeczy do roboty.
Kto z was ma w tym roku bierzmowanie?
Pozdrawiam, suuzi.
Dziś wstałam wcześnie. Pouczyłam się i włączyłam laptopa przed którym siedzę do teraz. Zaraz mam zamiar zejść i zacząć pisać przemówienie na polski, którego nie mam na jutro, ale chcę już zacząć.
grr.. a jutro dodatkowo to głupie spotkanie na bierzmowanie, dobrze, że niedługo się to już skończy. Wkurza mnie, że są w tygodniu, jakbym nie miała ważniejszych rzeczy do roboty.
Kto z was ma w tym roku bierzmowanie?
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
15
No wreszcie! już myślałam, że ten tydzień szkolny się nigdy nie skończy! dłużył mi się jak nigdy, ale w końcu doczekałam się weekendu. Na przyszły tydzień znów czeka mnie dużo pracy. Chyba postanowię się pogodzić z tym, że taka już jest moja szkoła i nic z tym nie zrobię. Już zaczynam się przyzwyczajać tym bardziej, że w liceum będzie jeszcze gorzej, a zdecydowałam się, że zostaje w mojej szkole. Podoba mi się w niej, mimo trudności.
Ostatnio usłyszałam od pewnej osoby, że się zmieniłam. Jestem w stanie przyznać jej rację, zmieniłam się z własnej woli. Stwierdziłam, że powinnam stać się silniejsza i nie na każde przeciwności reagować płaczem i poddawać się, nie będę też owijać w bawełnę, będę szczera, oczywiście do pewnego stopnia, trochę umiaru należy wprowadzić.
Osoba, która utwierdziła mnie w tym przekonaniu zrobiła to gdyż uświadomiłam jej coś co doskonale wiedziała, a nie do końca chciała się do tego przyznać. W końcu musiałam to zrobić, nikt inny nie mógł do niej dotrzeć i w końcu zrobiłam to ja. Teraz uważa, że jestem podła i chamska.
Dzisiejsze plany? Siedzę w domu, może pod wieczór wybiorę się z mamą do galerii.
Pozdrawiam, suuzi.
Ostatnio usłyszałam od pewnej osoby, że się zmieniłam. Jestem w stanie przyznać jej rację, zmieniłam się z własnej woli. Stwierdziłam, że powinnam stać się silniejsza i nie na każde przeciwności reagować płaczem i poddawać się, nie będę też owijać w bawełnę, będę szczera, oczywiście do pewnego stopnia, trochę umiaru należy wprowadzić.
Osoba, która utwierdziła mnie w tym przekonaniu zrobiła to gdyż uświadomiłam jej coś co doskonale wiedziała, a nie do końca chciała się do tego przyznać. W końcu musiałam to zrobić, nikt inny nie mógł do niej dotrzeć i w końcu zrobiłam to ja. Teraz uważa, że jestem podła i chamska.
Dzisiejsze plany? Siedzę w domu, może pod wieczór wybiorę się z mamą do galerii.
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
14
Już jest prawię piętnasta godzina. Ta niedziela mija mi nieubłaganie szybko. Wstałam, zjadłam śniadanie, ubrałam się i zrobiłam lekcje. Powiedziałam sobie, że jeszcze dziś do nich usiądę, ale jak na razie jakoś się nie zanosi bym miała to zrobić. Potem pojechaliśmy z rodzicami do miasta, wrzucić na orkiestrę, a potem na lody do Mc.
Jutro znów poniedziałek, super.
Teraz to tylko oby do ferii! mi się zaczynają 13, a wam?
Pozdrawiam, suuzi.
Jutro znów poniedziałek, super.
Teraz to tylko oby do ferii! mi się zaczynają 13, a wam?
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
8
Dzień mogę zaliczyć do udanych.
O 15:30 byłam umówiona z A w galerii. Najpierw połaziłyśmy, potem poszłyśmy na gęstą czekoladę z gałką lodów, a potem kino. "Dziennik zakrapiany rumem", film świetny, polecam!!
Tak spędzony czas mi odpowiada!
Chciałabym w końcu przeżyć coś nowego, zmienić trochę swoje życie, robić coś co mnie pasjonuje. Jestem zwyczajnie znudzona. Ciągle tylko szkoła, dom, szkoła, dom, laptop i od czasu do czasu gdzieś wyjdę. Jakiś czas temu pojawiła się okazja, ale niestety nie wyszło, nie z mojej winy.
Mam nadzieję, że niebawem coś wymyślę i będę mogła być szczęśliwsza.
Pozdrawiam, suuzi.
O 15:30 byłam umówiona z A w galerii. Najpierw połaziłyśmy, potem poszłyśmy na gęstą czekoladę z gałką lodów, a potem kino. "Dziennik zakrapiany rumem", film świetny, polecam!!
Tak spędzony czas mi odpowiada!
Chciałabym w końcu przeżyć coś nowego, zmienić trochę swoje życie, robić coś co mnie pasjonuje. Jestem zwyczajnie znudzona. Ciągle tylko szkoła, dom, szkoła, dom, laptop i od czasu do czasu gdzieś wyjdę. Jakiś czas temu pojawiła się okazja, ale niestety nie wyszło, nie z mojej winy.
Mam nadzieję, że niebawem coś wymyślę i będę mogła być szczęśliwsza.
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
7
Od świąt minął praktycznie tydzień, a ja się czuję jakby minął z miesiąc. Te cztery dni trochę mi się dłużyły, nie mogłam się przyzwyczaić do szkoły i nauki, ale myślę, że w przyszłym powinno być lepiej. We wtorek już wywiadówka i wystawione oceny na półrocze. Szczerze mówiąc nie jest tragicznie, ale na drugie postaram się bardziej. Z niektórych przedmiotów, ważnych dla mnie mam zamiar podwyższyć ocenę końcową o jeden stopień. Jeśli mi się to uda będę z siebie niezmiernie zadowolona. Dodatkowo muszę postarać się by bardzo dobrze napisać egzamin gimnazjalny. Boję się cholernie bo próbne szczerze mówiąc mnie przerażały więc mam nadzieję, że ten właściwy mnie nie pogrąży. Przed nim oczywiście czeka mnie jeszcze kilka próbnych. Myślę, że to lepiej. Przynajmniej możemy oswoić się z tym wszystkim.
Dziś mam zamiar nic nie robić. Muszę się jakoś odprężyć bo ostatnie sytuacje trochę mnie zmęczyły. Przyczyną był między innymi pewien osobnik, ale nie mam ochoty się rozpisywać na jego temat, to już mnie po prostu przerasta.
Juro spotykam się z A! mamy zamiar połazić po galerii, a potem na 17:00 kino, idziemy na "Dziennik zakrapiany rumem" Myślę, że będzie to miło spędzony czas, tym bardziej, że dawno, bardzo dawno się nie widziałyśmy, a ja się stęskniłam.
Miłego weekendu! ♥
Pozdrawiam, suuzi.
Dziś mam zamiar nic nie robić. Muszę się jakoś odprężyć bo ostatnie sytuacje trochę mnie zmęczyły. Przyczyną był między innymi pewien osobnik, ale nie mam ochoty się rozpisywać na jego temat, to już mnie po prostu przerasta.
Juro spotykam się z A! mamy zamiar połazić po galerii, a potem na 17:00 kino, idziemy na "Dziennik zakrapiany rumem" Myślę, że będzie to miło spędzony czas, tym bardziej, że dawno, bardzo dawno się nie widziałyśmy, a ja się stęskniłam.
Miłego weekendu! ♥
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
6
Raczej początek roku nie przyniósł mi oczekiwanych skutków. Liczyłam na jakąś przygodę, nową przygodą, ale wszystko diabli wzięli. Super... faceci to dopiero potrafią życie uprzykrzać.
Dni w szkole mijają mi monotonnie. Nie mogę się jeszcze ogarnąć po świętach. Późno zasypiam, wcześnie wstaję więc jestem ostatnio bardzo zmęczona. Do szkoły nie chce mi się robić kompletnie nic. Mam więc nadzieję, że niedługo przestawię się znów na szkolny tryb życia i wezmę się do roboty.
Nie chcę zawalić kolejnych spraw w nowym roku.
Pozdrawiam, suuzi.
Dni w szkole mijają mi monotonnie. Nie mogę się jeszcze ogarnąć po świętach. Późno zasypiam, wcześnie wstaję więc jestem ostatnio bardzo zmęczona. Do szkoły nie chce mi się robić kompletnie nic. Mam więc nadzieję, że niedługo przestawię się znów na szkolny tryb życia i wezmę się do roboty.
Nie chcę zawalić kolejnych spraw w nowym roku.
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
3
Mamy 2012 rok! sylwestra spędziłam bardzo udanie, jak w zeszłym roku. Chciałabym by moje marzenia na 2012 się spełniły. By był to rok o wiele, wiele lepszy od poprzedniego. Jak na razie jedno z moich pragnień milczy, ale mam nadzieję, że prędzej czy później się to zmieni.
W 2011 dużo rzeczy się wydarzyło, doznałam wielu nowych doświadczeń. Niektóre były niesamowite, warte wspominania, a niektóre wręcz przeciwnie, ale bez takich nie docenilibyśmy szczęśliwych chwil. Ciekawa jestem co nowego przyniesie mi 2012.
Jutro szkoła... a mi się nic nie chce. Nie chce mi się kłaść spać, wstawać, ubierać, jeść, NIC. A znając życie już na sam początek szkoły nauczyciele zapowiedzą nam z milion sprawdzianów i skończy się odpoczywanie. Ciekawa jestem jak ja w ogóle mam zamiar wziąć się do nauki.
Ta notka była taka strasznie na siłę, ale zależało mi by coś dodać.
Pozdrawiam, suuzi.
W 2011 dużo rzeczy się wydarzyło, doznałam wielu nowych doświadczeń. Niektóre były niesamowite, warte wspominania, a niektóre wręcz przeciwnie, ale bez takich nie docenilibyśmy szczęśliwych chwil. Ciekawa jestem co nowego przyniesie mi 2012.
Jutro szkoła... a mi się nic nie chce. Nie chce mi się kłaść spać, wstawać, ubierać, jeść, NIC. A znając życie już na sam początek szkoły nauczyciele zapowiedzą nam z milion sprawdzianów i skończy się odpoczywanie. Ciekawa jestem jak ja w ogóle mam zamiar wziąć się do nauki.
Ta notka była taka strasznie na siłę, ale zależało mi by coś dodać.
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
1
Nie wiem sama co mam myśleć. Czy ja mu się na serio podobam?! no cóż.. nie ukrywam, że byłoby mi bardzo miło. Kierując się waszą pomocą stwierdziłam, że zdecyduję się na spotkanie. Gadałam z nim trochę i szczerze mogę powiedzieć, że go nawet polubiłam, ale problem w tym, że nadal boję się zaufać dlatego nie chcę robić sobie żadnych złudnych nadziei. Jak na razie dla mnie to nic nie znaczy.
Wczoraj w nocy czułam się masakrycznie, było mi strasznie niedobrze, dziś znów miałam to uczucie. Może to przez nerwy i różnorodne myśli, które nie pozwalają mi spać? Wszystko się nagromadziło i wyszła jedna, wielka mieszanka. Muszę wrzucić na luz, jestem czasem zbyt nerwowa.
Jutro już jadę do Z, z rana i zostaję do niedzieli. Potem znów szkoła. Fajnie, że chociaż piątek jest wolny więc weekend będzie przedłużony. Rodzice powiedzieli, że prawdopodobnie wybierzemy się nad morze. Poprawiłoby mi to humor, na pewno.
Przed Nowym Rokiem już pewnie nic nie napiszę więc chciałam wam życzyć wszystkiego co najlepsze! by 2012 był nie gorszy od 2011, by plany, które macie na nadchodzący rok zostały zrealizowane!
Szczęśliwego NOWEGO ROKU!!! ♥♥♥
Wczoraj w nocy czułam się masakrycznie, było mi strasznie niedobrze, dziś znów miałam to uczucie. Może to przez nerwy i różnorodne myśli, które nie pozwalają mi spać? Wszystko się nagromadziło i wyszła jedna, wielka mieszanka. Muszę wrzucić na luz, jestem czasem zbyt nerwowa.
Jutro już jadę do Z, z rana i zostaję do niedzieli. Potem znów szkoła. Fajnie, że chociaż piątek jest wolny więc weekend będzie przedłużony. Rodzice powiedzieli, że prawdopodobnie wybierzemy się nad morze. Poprawiłoby mi to humor, na pewno.
Przed Nowym Rokiem już pewnie nic nie napiszę więc chciałam wam życzyć wszystkiego co najlepsze! by 2012 był nie gorszy od 2011, by plany, które macie na nadchodzący rok zostały zrealizowane!
Szczęśliwego NOWEGO ROKU!!! ♥♥♥
Tagi:
29
Te dni mijają mi szybko, ale za to całkiem ciekawie. Wczoraj byłam z Z w mieście. Chciałyśmy kupić jakieś sukienki na sylwestra, ale nic niestety nie nabyłyśmy. Ona kupiła sobie tylko kurtkę, a ja rajstopy.
Niedługo idę do kina na "coś". Na jutro nie mam żadnych planów, będę się nudzić w domu, ale podoba mi się to. Na prawdę potrzebowałam odpoczynku od szkoły, która mnie już dosłownie wykańczała pod kilkoma względami.
A tak na marginesie. Pewien chłopak chce się ze mną spotkać. Od razu mówię, że się nie znamy. Tzn. on jest z mojego otoczenia. Wiele osób, które ja znam przyjaźnią się z nim i widziałam go z dwa razy, ale nigdy tak na dobrą sprawę nie rozmawialiśmy. I ostatnio zadzwonił, że chce mnie poznać. Ale ja się obawiam, że chłopacy po prostu robią sobie żarty moim kosztem... może się mylę bo to do nich nie podobne, nikt nigdy nie zachowywał się w stosunku do mnie w taki sposób no ale ta sytuacja wydaje mi się po prostu dziwna. Co mam zrobić? spotkać się z nim? poradźcie coś! proszę.
Ps. dziś jest międzynarodowy dzień całowania ♥
Pozdrawiam, suuzi.
Niedługo idę do kina na "coś". Na jutro nie mam żadnych planów, będę się nudzić w domu, ale podoba mi się to. Na prawdę potrzebowałam odpoczynku od szkoły, która mnie już dosłownie wykańczała pod kilkoma względami.
A tak na marginesie. Pewien chłopak chce się ze mną spotkać. Od razu mówię, że się nie znamy. Tzn. on jest z mojego otoczenia. Wiele osób, które ja znam przyjaźnią się z nim i widziałam go z dwa razy, ale nigdy tak na dobrą sprawę nie rozmawialiśmy. I ostatnio zadzwonił, że chce mnie poznać. Ale ja się obawiam, że chłopacy po prostu robią sobie żarty moim kosztem... może się mylę bo to do nich nie podobne, nikt nigdy nie zachowywał się w stosunku do mnie w taki sposób no ale ta sytuacja wydaje mi się po prostu dziwna. Co mam zrobić? spotkać się z nim? poradźcie coś! proszę.
Ps. dziś jest międzynarodowy dzień całowania ♥
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
28
Można powiedzieć, że praktycznie święta się już skończyły. Tyle przygotowań, długie oczekiwania i koniec.
Przez ten tydzień będę się nudzić, chyba że wyskoczę z A do kina jednego dnia, no a w piątek jadę do Z.
Wczoraj gadałam z N do szóstej rano! miałam ogólnie zamiar iść wcześniej spać, ale gdy się położyłam jakoś źle się poczułam. Było mi gorąco i nie mogłam zasnąć więc stwierdziłam, że na chwilę włączę sobie laptopa. No i rozgadałyśmy się z N na skypie. Dodatkowo weszłyśmy obie na omegle i miałyśmy niezły ubaw. Tak szczerze to nie czuję się w ogóle zmęczona. Sen nie leży w mojej naturze.
Dziś byłam na długim spacerze, a później jedziemy do kuzynów 'na kawę' ale to się skończy siedzeniem do późna.
Jakie macie plany na wolne dni?
Pozdrawiam, suuzi.
Przez ten tydzień będę się nudzić, chyba że wyskoczę z A do kina jednego dnia, no a w piątek jadę do Z.
Wczoraj gadałam z N do szóstej rano! miałam ogólnie zamiar iść wcześniej spać, ale gdy się położyłam jakoś źle się poczułam. Było mi gorąco i nie mogłam zasnąć więc stwierdziłam, że na chwilę włączę sobie laptopa. No i rozgadałyśmy się z N na skypie. Dodatkowo weszłyśmy obie na omegle i miałyśmy niezły ubaw. Tak szczerze to nie czuję się w ogóle zmęczona. Sen nie leży w mojej naturze.
Dziś byłam na długim spacerze, a później jedziemy do kuzynów 'na kawę' ale to się skończy siedzeniem do późna.
Jakie macie plany na wolne dni?
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
25
Wigilia jak najbardziej się udała. Nie ma to jak miło spędzony czas z rodziną! szkoda, że na następną trzeba czekać znów tak długo. Matko, jak ja kocham te święta!!!
Możliwe, że jutro będę jechać do babci na kilka dni... nie za bardzo mi się chce, tym bardziej, że babcia mieszka dość daleko, a ja lubię być w domu w pierwsze dni świąt.
Jakoś w czwartek pojadę do Z bo spędzam z nią sylwestra. Nie mogę się doczekać! myślę, że będzie równie miło co rok temu.
Teraz siedzę na kompie, ale chyba zaraz zejdę na dół posiedzieć znów z rodzinką.
A jak udała się wasza wigilia? ♥
Pozdrawiam, suuzi.
Możliwe, że jutro będę jechać do babci na kilka dni... nie za bardzo mi się chce, tym bardziej, że babcia mieszka dość daleko, a ja lubię być w domu w pierwsze dni świąt.
Jakoś w czwartek pojadę do Z bo spędzam z nią sylwestra. Nie mogę się doczekać! myślę, że będzie równie miło co rok temu.
Teraz siedzę na kompie, ale chyba zaraz zejdę na dół posiedzieć znów z rodzinką.
A jak udała się wasza wigilia? ♥
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
242
Wszystkiego dobrego z okazji Świąt Bożego Narodzenia!
Już dziś wigilia, szczerze mówiąc nie czuję tego jeszcze, ale myślę, że gdy tylko przyjedzie moja babcia i dziadek zdam sobie sprawę, że to dziś. Weszłam teraz tylko na chwilkę bo zaraz muszę iść pomagać w dalszych przygotowaniach. Minusem jest fakt, że za oknami szaro. Cały piękny, biały śnieg stopniał. Jest szaro i ponuro. No trudno... po prognozach się tego spodziewałam i jakoś trzeba przeżyć te święta bez śniegu. Mam nadzieję, że będą równie magiczne.
O osiemnastej zazwyczaj zasiadamy do stołu. Myślę, że ten dzień minie bardzo szybko, zawsze tak jest, a po wszystkim zdaję sobie sprawę, że na następne święta będę musiała czekać kolejny rok. No nic.. jak na razie cieszę się tymi!
Jeszcze raz życzę wszystkim użytkownikom WESOŁYCH ŚWIĄT!!! niech spełnią się wasze najskrytsze marzenia. ♥
Pozdrawiam, suuzi.
Już dziś wigilia, szczerze mówiąc nie czuję tego jeszcze, ale myślę, że gdy tylko przyjedzie moja babcia i dziadek zdam sobie sprawę, że to dziś. Weszłam teraz tylko na chwilkę bo zaraz muszę iść pomagać w dalszych przygotowaniach. Minusem jest fakt, że za oknami szaro. Cały piękny, biały śnieg stopniał. Jest szaro i ponuro. No trudno... po prognozach się tego spodziewałam i jakoś trzeba przeżyć te święta bez śniegu. Mam nadzieję, że będą równie magiczne.
O osiemnastej zazwyczaj zasiadamy do stołu. Myślę, że ten dzień minie bardzo szybko, zawsze tak jest, a po wszystkim zdaję sobie sprawę, że na następne święta będę musiała czekać kolejny rok. No nic.. jak na razie cieszę się tymi!
Jeszcze raz życzę wszystkim użytkownikom WESOŁYCH ŚWIĄT!!! niech spełnią się wasze najskrytsze marzenia. ♥
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
24
No i już. Można powiedzieć, że święta się zaczęły bo dziś miałam, że tak powiem pierwszą wigilię, mianowicie szkolną. Było jakoś dziwnie, w zeszłym roku bardziej mi się podobało. Ludzie byli jacyś inni. Zdałam sobie sprawę jak bardzo się wszyscy zmienili, to już nie było to samo. Bardzo lubię takie uroczystości szkolne, ale dzisiejsza nie była taka jaką sobie wyobrażałam, szkoda.
Po wszystkim wybrałam się z Z do M bo na siedemnastą szłam z nimi na koncert świąteczny do szkoły muzycznej, Z śpiewała w chórze. To było na prawdę piękne. Ta część dnia podobała mi się najbardziej. Wszyscy pięknie grali na skrzypcach, a z tyłu stały dziewczyny i chłopacy, których głos był zachwycający. Zazdrościłam tym co grali, też bym tak chciała, tak na prawdę zawsze marzyłam o tym by grać na jakimś instrumencie, występować, ale nigdy nie miałam do takich rzeczy talentu, niestety.
Niedawno wróciłam do domu. Jak moja mama wróci od kosmetyczki to zabierzemy się do dekorowania naszej pięknej choinki.
Ostatnio narzekałam na pogodę. Mogę teraz oświadczyć, że za oknami jest biało! napadało bardzo dużo śniegu. Można w końcu poczuć atmosferę, mam tylko nadzieję, że ten puch utrzyma się do soboty.
Powinnam czuć się fantastycznie. Mogę trochę odpocząć od szkoły, nauki, wszystkiego, ale czuję się źle. Dzisiejszy dzień mnie szczerze mówiąc zdołował. Nie będę wam opowiadać dlaczego bo bym musiała zbyt głęboko wchodzić w moje przemyślenia. Jedak mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.
A jak wasze samopoczucie przed świętami? Mam nadzieję, że lepsze.
Pozdrawiam, suuzi.
Po wszystkim wybrałam się z Z do M bo na siedemnastą szłam z nimi na koncert świąteczny do szkoły muzycznej, Z śpiewała w chórze. To było na prawdę piękne. Ta część dnia podobała mi się najbardziej. Wszyscy pięknie grali na skrzypcach, a z tyłu stały dziewczyny i chłopacy, których głos był zachwycający. Zazdrościłam tym co grali, też bym tak chciała, tak na prawdę zawsze marzyłam o tym by grać na jakimś instrumencie, występować, ale nigdy nie miałam do takich rzeczy talentu, niestety.
Niedawno wróciłam do domu. Jak moja mama wróci od kosmetyczki to zabierzemy się do dekorowania naszej pięknej choinki.
Ostatnio narzekałam na pogodę. Mogę teraz oświadczyć, że za oknami jest biało! napadało bardzo dużo śniegu. Można w końcu poczuć atmosferę, mam tylko nadzieję, że ten puch utrzyma się do soboty.
Powinnam czuć się fantastycznie. Mogę trochę odpocząć od szkoły, nauki, wszystkiego, ale czuję się źle. Dzisiejszy dzień mnie szczerze mówiąc zdołował. Nie będę wam opowiadać dlaczego bo bym musiała zbyt głęboko wchodzić w moje przemyślenia. Jedak mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.
A jak wasze samopoczucie przed świętami? Mam nadzieję, że lepsze.
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
22
Ten weekend zapowiada się pod jednym względem miło, a pod drugim nie.
Mimo świąt Bożego Narodzenia, które są już za tydzień mam bardzo dużo zadanych sprawdzianów na poniedziałek, wtorek i środę. Na prawdę miałam nadzieję, że przyszły tydzień będzie luźny, ale nauczyciele nas zaskoczyli więc wolne dwa dni spędzę w większości nad książkami, z małymi przerwami oczywiście.
Pozytywem będą dzisiejsze zakupy świąteczne oraz kino. Mam nadzieję, że kupię wszystkim to, co zaplanowałam. Jak nie to... to nie wiem, będę się później martwić.
Pogoda za oknami masakryczna, powinno być biało, a jest szaro. Co to będą za święta bez śniegu! nie będzie atmosfery. Pamiętam jak z dwa, trzy lata temu też każdy myślał, że śniegu na święta nie będzie, wszystko na to wskazywało, ale w dzień wigilii pojawiła się piękna szadź, która sprawiła, że wszystko było białe, tak jakby spadł śnieg. Może i w tym roku nas coś takiego zawita?
Jeśli chodzi o ogólne samopoczucie to jest kiepsko. Jestem wszystkim zmęczona. Tymi strasznymi próbnymi egzaminami z OPERONU, sprawami ostatniego czasu, wszystkim! chcę by te święta w końcu nadeszły, potrzebuję ich.
Pozdrawiam, suuzi.
Mimo świąt Bożego Narodzenia, które są już za tydzień mam bardzo dużo zadanych sprawdzianów na poniedziałek, wtorek i środę. Na prawdę miałam nadzieję, że przyszły tydzień będzie luźny, ale nauczyciele nas zaskoczyli więc wolne dwa dni spędzę w większości nad książkami, z małymi przerwami oczywiście.
Pozytywem będą dzisiejsze zakupy świąteczne oraz kino. Mam nadzieję, że kupię wszystkim to, co zaplanowałam. Jak nie to... to nie wiem, będę się później martwić.
Pogoda za oknami masakryczna, powinno być biało, a jest szaro. Co to będą za święta bez śniegu! nie będzie atmosfery. Pamiętam jak z dwa, trzy lata temu też każdy myślał, że śniegu na święta nie będzie, wszystko na to wskazywało, ale w dzień wigilii pojawiła się piękna szadź, która sprawiła, że wszystko było białe, tak jakby spadł śnieg. Może i w tym roku nas coś takiego zawita?
Jeśli chodzi o ogólne samopoczucie to jest kiepsko. Jestem wszystkim zmęczona. Tymi strasznymi próbnymi egzaminami z OPERONU, sprawami ostatniego czasu, wszystkim! chcę by te święta w końcu nadeszły, potrzebuję ich.
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
17
Ciągle powtarzam sobie w myślach: "ja ciągle czekam" czekam aż spotka mnie coś dobrego. Dotychczas myślałam, że w życiu panuję równowaga. Że jeśli coś mi się teraz nie uda to później będzie na odwrót, ale od jakiegoś czasu doświadczam innej teorii. Jak na razie nic nie idzie po mojej myśli. W niektórych przypadkach może to i moja wina, jeśli tak to nie wiem już co mam robić by było dobrze bo mimo starań, nie wychodzi. Zawsze męczyła mnie myśl, że jest ta równowaga bo na wszystko patrzyłam w ten sposób. Powiedzmy, że np. dostałam piątkę z jakiegoś przedmiotu to od razu wiedziałam, że z następnego będzie gorzej. I to się zawsze sprawdzało, może dlatego tak twardo stałam przy mojej teorii, która teraz powoli ulega rozwianiu? może to i dobrze.. ale pomyślę pozytywnie bo wiem, że w końcu spotka mnie coś miłego! no kurcze, musi!
Wczoraj przez dosłownie pięć minut padał śnieg. Sam śnieg! nie z deszczem! piękne, duże, białe płaty, które powoli odpadały na ziemię. Przez chwile poczułam magię świąt, miałam nadzieję, że w końcu pojawi się na jakiś czas biały puch no ale po chwili przestało padać i cała magia zniknęła.
Nawet śniło mi się dziś, że się obudziłam, a za oknem było biało. Po przebudzeniu miałam nadzieję, że to prawda ale znów się rozczarowałam! mam nadzieję, że niedługo będzie padać. Byleby tylko na święta był.
Pozdrawiam, suuzi.
Wczoraj przez dosłownie pięć minut padał śnieg. Sam śnieg! nie z deszczem! piękne, duże, białe płaty, które powoli odpadały na ziemię. Przez chwile poczułam magię świąt, miałam nadzieję, że w końcu pojawi się na jakiś czas biały puch no ale po chwili przestało padać i cała magia zniknęła.
Nawet śniło mi się dziś, że się obudziłam, a za oknem było biało. Po przebudzeniu miałam nadzieję, że to prawda ale znów się rozczarowałam! mam nadzieję, że niedługo będzie padać. Byleby tylko na święta był.
Pozdrawiam, suuzi.
Tagi:
11






















